Blisko 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu miała kobieta, którą wczoraj przed blokiem, na osiedlu Sikorskiego ujął 20-letni mieszkaniec Żor. Jego podejrzenia, że 57-latka może być pijana wzudził sposób w jaki próbowała nieudolnie wycofać samochodem. Nie zastanawiając się ani chwili młody kierowca postanowił zareagować, podszedł do pojazdu i odebrał kobiecie kluczyki.

Do zdarzenia doszło wczoraj na osiedlu Sikorskiego. Po godzinie 13.00 spod jednego z bloków swoim pojazdem wyjeżdżał 20-letni kierowca. W pewnym momencie uwagę jego zwróciło nieudolne zachowanie kobiety siedzącej za kierownicą skody. 20-latek odniósł wrażenie, że kobieta jest pijana i aby upewnić się, czy podejrzenia te są słuszne postanowił podejść i z nią porozmawiać.

Kiedy tylko 57-latka otworzyła drzwi pojazdu młody kierowca poczuł silną woń alkoholu. Zareagował natychmiast i udaremnił jej dalszą jazdę. Po tym jak zabrał kobiecie kluczyki od razu wezwał patrol.

Podczas badania alkomatem okazało się, że 57-latka jest kompletnie pijana. Urządzenie wykazało, że w wydychanym powietrzu ma blisko 2,5 promila alkoholu.