Nieprawidłowe parkowanie to problem wielu miast, to też najczęściej wybierane przez interanutów zgłoszenie nanoszone na Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa. Policjanci nie tylko jednak reagują na sygnały mieszkańców, ale wielokrotnie podejmują własne interwencje. Tak było i wczoraj, kiedy to 43-latek, posiadający już na swoim koncie 24 punkty karne, po raz kolejny złamał przepisy.

Samochód, którego kierowca naruszył warunki zatrzymywania pojazdów na chodniku policjanci zauważyli wczoraj przed 13.00 na łączniku ulicy Wodzisławskiej i Boryńskiej. Pojawili się w tym miejscu, gdyż od pewnego czasu otrzymywali zgłoszenia, że właśnie tutaj dochodzi do łamania przepisów. Kiedy podjęli czynności nagle do nieprawidłowo zaparkowanego audi wrócił kierowca i zaczął tłumaczyć, że stanął w tym miejscu tylko tylko na chwilę.

Za naruszenie warunków zatrzymywania na chodniku stróże prawa postanowili ukarać 43-latka mandatem karnym w wysokości 100 złotych i jednym punktem karnym, wówczas to mężczyzna zaczął negocjować z nimi, aby ci go pouczyli. Niestety powodem była maksymalna liczba punktów karnych na koncie kierowcy, której przekroczenie skutkuje wysłaniem go na egzamin kontrony i czasową utratą uprawnień do kierowania pojazdem. Ostatecznie kierowca skorzystał z prawa do odmowy przyjęcia mandatu karnego i wkrótce jego sprawą zajmie się sąd. Sądząc jednak po liczbie punktów karnych, nie pierwszy raz sprzeciwił się obowiązującemu prawu.