Dzięki reakcji mieszkanki Roju skradziony w Rybniku skuter wrócił do właściciela. W miniony weekend kobieta o porzuconym nieopodal jej posesji jednośladzie powiadomiła policjantów, a ci ustalili, że pojazd pochodzi z przestępstwa. Teraz śledczy sprawdzają kto może mieć związek z kradzieżą.

W miniony piątek, przed 13.00 mieszkanka Roju zadzwoniła na numer alarmowy i przekazała informację, że nieopodal jej domu stoi od jakiegoś czasu skuter, którym nikt się nie interesuje. Policjanci natychmiast zajęli się sprawą i ustalili, że jednoślad został skradziony kilka dni wcześniej w Rybniku. Jeszcze tego samego dnia ustalili właściciela pojazdu, skontaktowali się z nim i przekazali w jego ręce "zgubę".

Na pochwałę zasługuje postawa zgłaszającej, która dzięki czujności i zainteresowaniu tym co dzieje się w najbliższej okolicy przyczyniła się do odzyskania skradzionego mienia przez osobę pokrzywdzoną przestępstwem. Sposób w jaki postąpiła niewątpliwie jest przykładem zachowań, do których zachęcają policjanci w ramach trwającej kampanii społecznej "Nie reagujesz – akceptujesz!". Jeśli zatem widzisz coś niepokojącego w najbliższej okolicy – reaguj, alarmuj, zawiadamiaj!