Wczoraj około 11:00 do jednej z baz transportowych przyjechał kierowca z zamiarem wyładunku przewożonego towaru, lecz problem był, iż sam miał problem z równowagą. Niezwłocznie po otrzymaniu informacji mundurowi przyjechali na miejsce i udaremnili dalszą jazdę nieodpowiedzialnemu kierowcy. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu teraz kara do 2 lat pozbawienia wolności.

W poniedziałek około godziny 11:00 Dyżurny otrzymał informację, iż do jednej z firm przyjechał mężczyzna, którego zachowanie może wskazywać na fakt, iż kierował on swoim pojazdem pod wpływem alkoholu. Od razu po uzyskaniu takiej informacji policjanci ruchu drogowego udali się do wskazanej bazy transportowej. Na miejscu zastali 35-letniego obywatela Białorusi, który chwilę wcześniej kierował samochodem ciężarowym marki Volvo wraz z naczepą i przyjechał do firmy celem rozładunku. Już na pierwszy „rzut oka” widać było, iż mężczyzna ma problem z równowagą, a jego mowa jest mocno bełkotliwa. Po przebadaniu kierowcy ciężarówki okazało się, że miał 3 promile alkoholu w organizmie.

Szybka reakcja stróżów prawa uniemożliwiła kierującemu dalszą jazdę. W przypadku obcokrajowca, który nie zamieszkuje na terenie Polski, zastosowano postępowanie w trybie przyspieszonym. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.