Do ostatniego ruchu i odbicia. W Żorach rozstrzygnięto turniej szacho–tenisa

Do ostatniego ruchu i odbicia. W Żorach rozstrzygnięto turniej szacho–tenisa

FOT. Urząd Miasta w Żorach

W hali MOSiR w Żorach stół i szachownica zderzyły się w jednej rywalizacji, a o wynikach decydowały już nie pojedyncze błyski formy, lecz nerwy, koncentracja i zimna głowa. W II Turnieju Grand Prix Szacho–Tenis Stołowy 2026 emocje trzymały zawodników i kibiców do samego końca. To był konkurs cierpliwości i refleksu zarazem, rzadko oglądane połączenie dwóch sportowych światów.

  • Emocje w hali MOSiR nie opadły aż do ostatnich pojedynków
  • Podium rozdzieliły nazwiska z Jaworzna, Gliwic, Łowicza i Goleszowa
  • Żory znów potwierdziły, że szacho–tenis ma już swoją publiczność

Emocje w hali MOSiR nie opadły aż do ostatnich pojedynków

W niedzielę 7 czerwca w Hali Widowiskowo–Sportowej MOSiR Żory spotkali się zawodnicy z różnych części województwa śląskiego i z innych regionów kraju. Turniej odbył się pod Honorowym Patronatem Prezydenta Miasta Żory Waldemara Sochy, a organizatorzy podkreślali, że z roku na rok ta nietypowa konkurencja przyciąga coraz mocniejszych graczy.

Szacho–tenis stołowy nie wybacza rozkojarzenia. Najpierw trzeba ułożyć plan przy szachownicy, a chwilę później wejść w zupełnie inny rytm przy stole do ping-ponga. W Żorach właśnie ta zmienność okazała się największym testem – i dla czołówki, i dla tych, którzy walczyli o każdy punkt w środku stawki.

Rywalizacja była wyrównana do tego stopnia, że o układzie podium przesądzały ostatnie mecze. W praktyce oznaczało to napięcie do końcowej piłeczki i końcowego posunięcia. Dla obserwatorów był to sportowy spektakl, w którym nie dało się pozwolić sobie na ani chwilę dekoncentracji.

Podium rozdzieliły nazwiska z Jaworzna, Gliwic, Łowicza i Goleszowa

Najwyżej w klasyfikacji generalnej uplasował się Piotr Siedliński z MCKiS Jaworzno. Wśród kobiet najlepsza była Alicja Wieczorek z KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice – Szachy, a w kategorii 60+ triumfował Zdzisław Orzechowski z Łowicza. W rywalizacji juniorów pierwsze miejsce zajął Wiktor Niemczyk reprezentujący SSz „Olimpia” Goleszów / TRS Siła Ustroń.

Tak zarysowane wyniki dobrze pokazują, że turniej nie był lokalną ciekawostką, lecz wydarzeniem o szerszym zasięgu. Do Żor przyjechali zawodnicy z różnych środowisk i z różnym doświadczeniem, ale wszystkich łączyła jedna rzecz – gotowość do walki w dyscyplinie, która wymaga i błyskotliwości, i żelaznej dyscypliny.

Żory znów potwierdziły, że szacho–tenis ma już swoją publiczność

Organizatorzy dziękowali Miastu Żory, prezydentowi Waldemarowi Sosze, MOSiR Żory, firmie Mokate oraz Klubowi Sportowemu Roszada Żory za wsparcie i sprawny przebieg zawodów. To ważny element tej imprezy, bo przy tak niecodziennej formule liczy się nie tylko sport, ale też zaplecze, które pozwala utrzymać dobrą organizację i tempo całego wydarzenia.

Kolejna odsłona Grand Prix ma odbyć się 12 września w Poczesnej. Dla środowiska to sygnał, że cykl żyje i rozwija się dalej, a żorski turniej pozostaje jednym z jego wyraźnych punktów – miejscem, w którym szachowa kalkulacja spotyka się z tenisowym refleksem bez miejsca na przypadek.

na podstawie: Urząd Miasta Żory.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Żorach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.