Marsz Nadziei przeszedł przez Żory i zamknął rok pracy hospicjum

Marsz Nadziei przeszedł przez Żory i zamknął rok pracy hospicjum

FOT. Urząd Miasta

Barwny pochód, orkiestra, mażoretki i ludzie, którzy od lat wspierają osoby ciężko chore – tak wyglądał XXII Marsz Nadziei w Żorach. Tego dnia najważniejsze nie były dekoracje, lecz wdzięczność i pamięć o całorocznej pracy hospicjum. Uczestnicy przeszli przez miasto z jasnym sygnałem, że pomoc nie zaczyna się i nie kończy na jednym wydarzeniu. Finał miał charakter uroczysty, ale też bardzo ludzki.

  • Jesienny start i wiosenny finał jednego hospicyjnego cyklu
  • Podziękowania, statuetka i scena oddana młodym wykonawcom

Jesienny start i wiosenny finał jednego hospicyjnego cyklu

Marsz był zwieńczeniem działań prowadzonych przez Stowarzyszenie Przyjaciół Chorych „Hospicjum im. Jana Pawła II”, które działa w Żorach od 2003 roku i od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych organizacji pomocowych w mieście. Organizatorzy przypomnieli, że cały ten rytm zaczyna się dużo wcześniej – od jesiennego sadzenia żonkili w ramach Pól Nadziei, a potem rozciąga się na kolejne akcje i zbiórki.

„Zaczynamy akcją sadzenia żonkili co roku we wrześniu – są to tak zwane Pola Nadziei. Potem jest masa innych działań, które symbolicznie kończymy Marszem Nadziei” – powiedział Marek Golasz, wolontariusz i przedstawiciel organizatora.

To właśnie dlatego marsz nie jest jedynie barwnym przejściem ulicami miasta. Dla hospicjum to ważny znak ciągłości – od pierwszych jesiennych działań po wiosenny finał. W tle pozostaje codzienna opieka nad osobami terminalnie chorymi, a także kampanie promujące opiekę paliatywno-hospicyjną. Stowarzyszenie ma już na koncie m.in. Pola Nadziei i Listy do M, a także miejską nagrodę Phoenix Sariensis 2025.

Podziękowania, statuetka i scena oddana młodym wykonawcom

Podczas uroczystości mocno wybrzmiał wątek wdzięczności wobec darczyńców i przyjaciół hospicjum. To dzięki takim gestom organizacja może działać i wspierać chorych onkologicznie pacjentów, a zarazem utrzymywać kolejne inicjatywy, które w Żorach stały się już stałym elementem kalendarza.

Szczególne podziękowania otrzymał Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Żorach. Dyrektor Marek Utrata odebrał pamiątkową statuetkę z rąk prezesa Stowarzyszenia, Artura Kłuska, oraz Daniela Wawrzyczka, głównego specjalisty i pełnomocnika prezydenta miasta. Wyróżnienie było związane z pomocą przy organizacji Charytatywnego Biegu Nadziei, czyli wydarzenia, które również wpisało się w hospicyjny kalendarz wsparcia.

Po części oficjalnej scenę oddano podopiecznym i wychowawcom z zaprzyjaźnionego Dziennego Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego w Piasku. Ich występ domknął spotkanie spokojnie, bez nadmiaru patosu, ale z wyraźnym poczuciem, że tego dnia w Żorach liczyły się przede wszystkim solidarność, pamięć i konkretna pomoc.

na podstawie: Urząd Miasta w Żorach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.