Sari Żory 96–64 Jaworzno – efektowne zakończenie sezonu pełne trójek i twardej obrony

W hali panowała radość – i to nie tylko z powodu wyniku. Kibice w Żorach zobaczyli mecz, w którym dominowała pewność i równa gra całego zespołu, a każdy zawodnik dołożył swoją cegiełkę do sukcesu. Emocje budowała przede wszystkim druga kwarta, po której losy spotkania zostały niemal rozstrzygnięte.
- Muks Sari Żory z Jaworznem – druga kwarta ustawiła spotkanie
- W Żorach było widać efekt pracy i zaangażowanie kibiców
Muks Sari Żory z Jaworznem – druga kwarta ustawiła spotkanie
W meczu z MCKiS Jaworzno gospodarze kontrolowali tempo od początku, ale to właśnie druga część gry stała się kluczowa. Zespół wygrał tę kwartę aż 25:7, co pozwoliło wejść na przerwę przy prowadzeniu 57:28 i utrzymać przewagę do końca. Ostateczny wynik to 96–64 na korzyść Sari Żory.
Atak imponował skutecznością zza łuku – drużyna trafiła 16 rzutów za trzy punkty, a obrona regularnie przerywała akcje przeciwników, ograniczając ich do prostych rozwiązań. Ważnym aspektem zwycięstwa była głębia składu – wszyscy zawodnicy zapisali się na liście strzelców i wnieśli coś od siebie.
Najlepsi strzelcy spotkania:
- Rafał Królikowski – 15 pkt
- Kamil Królikowski – 14 pkt
- Dawid Kołakowski – 11 pkt
- Szymon Lipka – 10 pkt
- Patryk Szklarz – 10 pkt
W Żorach było widać efekt pracy i zaangażowanie kibiców
Podziękowania klubu dla publiczności nie były pustymi słowami – obecność i doping widocznie dodawały energii zespołowi. Sponsorzy wspierający klub, w tym Miasto Żory, także zostali wymienieni jako ważny element funkcjonowania drużyny.
Dla mieszkańców to spotkanie pokazało, że warto obserwować kolejne rozgrywki – zespół potrafi łączyć skuteczne rzuty z dyscypliną w obronie, a szeroka lista strzelców oznacza mniejsze ryzyko zależności od pojedynczych liderów. Na przyszłość to dobry sygnał: jeśli frekwencja na trybunach będzie rosła, atmosfera i wsparcie mogą stać się dodatkowym atutem klubu.
na podstawie: MOSiR Żory.
Autor: krystian

