Internetowy komentarz nawoływał do zbrodni - namierzyli go policjanci

1 min czytania
Internetowy komentarz nawoływał do zbrodni - namierzyli go policjanci

Pod postem o Marszałku Sejmu pojawił się komentarz wprost nawołujący do popełnienia zbrodni. Żorscy policjanci szybko ustalili, kto go zamieścił; podczas czynności autor przyznał się do stawianych zarzutów. Sprawa trafiła do kwalifikacji karnej.

Na początku lutego, pod jednym z wpisów dotyczących Marszałka Sejmu, opublikowano komentarz wzywający do popełnienia zbrodni. Sytuację wyjaśnili żorscy policjanci, którzy w stosunkowo krótkim czasie dotarli do osoby odpowiedzialnej za wpis.

Jak ustalili funkcjonariusze, autor posługiwał się specjalnie przygotowanym profilem, podając się za kobietę. W toku czynności służbowych zatrzymana osoba przyznała się do stawianych zarzutów.

Jak ustalili funkcjonariusze:

“Tego typu zachowanie stanowi przestępstwo określone w artykule 255 § 2 Kodeksu karnego.”

Za publiczne nawoływanie do popełnienia zbrodni grozi mu kara do 3 lat więzienia. Policja zwróciła też uwagę na szybki czas reakcji służb — dzięki temu postępowanie wszczęto od razu, a sprawa nie pozostała bez echa.

Żorscy policjanci przypomnieli, że internet nie jest przestrzenią anonimową i że wolność słowa nie daje prawa do szerzenia nienawiści, gróźb ani nawoływania do przemocy. Hejt i agresja w sieci mają realne konsekwencje prawne dla osób, które dopuszczają się takich zachowań.

Sprawa brutalnie obala mit bezkarności w sieci - anonimowe konta nie chronią przed ustaleniem tożsamości i odpowiedzialnością.

na podstawie: Policja Żory.

Autor: krystian