Dożywotni zakaz go nie zatrzymał - w Żorach wyrok zapadł błyskawicznie

2 min czytania
Dożywotni zakaz go nie zatrzymał - w Żorach wyrok zapadł błyskawicznie

FOT. KMP w Żorach

Na ulicy Malinowej w Żorach policjanci zatrzymali Forda Focusa, a badanie wykazało blisko 2 promile alkoholu w organizmie kierującego. Mężczyzna miał za sobą prawomocny wyrok i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, a mimo to ponownie wsiadł za kierownicę. Sprawa trafiła do sądu w trybie przyspieszonym i zakończyła się szybkim wyrokiem.

W poniedziałek przed godziną 19:00 policjanci Wydziału Ruchu Drogowego z Żor zatrzymali samochód do kontroli drogowej. Już w trakcie czynności mieli podstawy, by podejrzewać, że kierujący jest nietrzeźwy. Badanie potwierdziło ich przypuszczenia - wynik wskazał blisko 2 promile alkoholu.

Dalsze sprawdzenia pokazały, że 49-latek nie powinien w ogóle prowadzić pojazdu. W 2021 roku został już prawomocnie skazany za jazdę w stanie nietrzeźwości, a sąd orzekł wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Tym razem znów złamał zakaz i działał w warunkach recydywy, więc mundurowi doprowadzili go do sądu.

Tam zapadła wymierzona kara 10 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd orzekł też przepadek pojazdu oraz obowiązek zapłaty 15 tysięcy złotych świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Na gruncie Kodeksu karnego to jeden z tych przypadków, w których szybka reakcja policji i natychmiastowy tryb sądowy zamykają sprawę bez żadnej taryfy ulgowej. Ten finał pokazuje, że połączenie alkoholu, recydywy i lekceważenia zakazu kończy się nie tylko utratą auta, ale też realną karą więzienia.

na podstawie: Policja Żory.

Autor: krystian