Drzemka na klatce schodowej skończyła się policyjną interwencją

Drzemka na klatce schodowej skończyła się policyjną interwencją

FOT. Policja Żory

Na VI piętrze jednego z bloków na osiedlu Pawlikowskiego w Żorach policjanci zastali śpiącą na klatce schodowej trójkę osób. W powietrzu unosił się silny odór fekaliów, a reakcja na patrol była natychmiastowo wulgarna i lekceważąca. Sprawa nie zakończyła się na miejscu - wobec wszystkich sporządzono wnioski o ukaranie, które trafią do sądu.

Zgłoszenie wpłynęło wczoraj około godziny 15.00. Zawiadamiająca przekazała, że na VI piętrze budynku przebywają osoby, które nie są lokatorami, a ich zachowanie jest wulgarne i uciążliwe. Gdy żorscy policjanci weszli na piętro, usłyszeli głośne chrapanie i od razu wyczuli silną woń fekaliów. Na miejscu zastali śpiącą na klatce schodowej grupę.

Po obudzeniu osoby nie wykonywały poleceń funkcjonariuszy i nie chciały opuścić klatki schodowej. Mundurowi musieli użyć środków przymusu bezpośredniego, w tym siły fizycznej. Dopiero wtedy 44-letnia kobieta oraz mężczyźni w wieku 44 i 39 lat opuścili miejsce interwencji.

Policjanci ukarali ich mandatami za szereg wykroczeń - zakłócenie spokoju lub porządku publicznego, niestosowanie się do poleceń funkcjonariusza, nieobyczajny wybryk i używanie słów nieprzyzwoitych. We wszystkich trzech przypadkach mandaty nie zostały przyjęte, dlatego sporządzono wnioski o ukaranie.

To jedna z tych interwencji, które zaczynają się od zgłoszenia o hałasie, a kończą w sądzie. Na klatce schodowej nie było przypadkowego zamieszania, tylko zestaw zachowań, który od razu uruchomił policyjną reakcję i formalne konsekwencje.

na podstawie: Policja Żory.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Żory). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.