Rowerem przez przedwojenne Żory. Rajd przyciągnął rekordową liczbę uczestników

FOT. Urząd Miasta Żory
Na żorski rynek wrócił gwar dwóch kółek, a potem jeszcze dźwięk opowieści o dawnych budynkach, schronach i mundurach sprzed lat. IV Historyczny Rajd Rowerowy KTK „Wandrus” zamienił niedzielę w ruchomą lekcję lokalnej historii. Na trasie nie brakowało miejsc, obok których na co dzień przechodzi się bez zatrzymania. Finał w Kleszczówce pokazał jednak, że historia potrafi zebrać naprawdę duże grono ciekawych spojrzeń.
- Z rynku ruszył peleton, który szybko zamienił się w małe historyczne kolumny
- Dawna fabryka i schrony przypomniały, jak wiele historii kryje zwykła trasa
- Piknik w Kleszczówce zakończył rajd pod znakiem mundurów i rowerów sprzed lat
Z rynku ruszył peleton, który szybko zamienił się w małe historyczne kolumny
Na starcie pojawiło się około 150 rowerzystów, ale zapisanych uczestników było znacznie więcej – łącznie lista urosła do 280 osób. To już wyraźny sygnał, że żorski rajd przestał być wyłącznie sportową przejażdżką. Stał się wydarzeniem, w którym rower służy za bilet do miasta sprzed dekad.
Po krótkim powitaniu, omówieniu trasy i wspólnym zdjęciu grupę rozdzielono na mniejsze zespoły. Każdy liczył mniej więcej 15 osób i jechał pod opieką przodowników turystyki kolarskiej KTK „Wandrus” Żory. Dzięki temu rajd nie zamienił się w chaotyczny peleton, tylko w uporządkowaną, niemal spacerową wyprawę przez miejsca ważne dla pamięci miasta.
Trasa prowadziła najpierw ulicą Koszarową, gdzie w okresie międzywojennym stacjonowali żołnierze Wojska Polskiego. Później rowerzyści minęli okolice dawnego kina, w którym w tamtym czasie mieściła się synagoga. Już sam ten fragment przejazdu pokazywał, jak bardzo żorski krajobraz zmieniał się przez lata, choć ślady dawnych funkcji wciąż da się odczytać, jeśli zatrzyma się wzrok na chwilę dłużej.
Dawna fabryka i schrony przypomniały, jak wiele historii kryje zwykła trasa
Kolejny przystanek pojawił się przy ulicy Boryńskiej, obok dawnej fabryki rowerów. Tam na uczestników czekał Mateusz Słupik, który przywiózł ze sobą przedwojenny rower wyprodukowany w Żorach. Pokazał, które budynki należały do zakładu, i opowiedział o miejscu, które dla wielu przejeżdżających pozostaje po prostu punktem na mapie. Tego dnia stało się czymś więcej – miejscem pamięci o lokalnym przemyśle i przedwojennym rzemiośle.
Dalsza droga wiodła przez osiedle Księcia Władysława, Jesionek, Rogoźną, Folwarki, Rowień i Kradziejówkę. Potem rajdowicze dotarli do schronu bojowego na „Żwace”, a następnie, wzdłuż Kolejowej i obok dworca, do schronu przeciwlotniczego przy ulicy Fabrycznej. Ten obiekt znajduje się dziś pod opieką Stowarzyszenia Historyczno-Eksploracyjnego Silius, którego członkowie włożyli sporo pracy w doprowadzenie go do stanu, który pozwolił na premierowe zwiedzanie podczas rajdu.
To właśnie takie momenty sprawiają, że podobne inicjatywy mają sens większy niż sama rekreacja. Rowerzyści nie tylko przemieszczali się między punktami, ale też dosłownie wjeżdżali w kolejne warstwy miejskiej pamięci. Schron, dawna fabryka, ślad po żołnierskim garnizonie – wszystko złożyło się na opowieść o Żorach, których na co dzień nie widać z perspektywy kierownicy.
Piknik w Kleszczówce zakończył rajd pod znakiem mundurów i rowerów sprzed lat
Meta czekała w parku piaskowni w Kleszczówce, gdzie od razu ruszył piknik historyczny. Uczestnicy odbierali talony na kiełbaski, mogli napić się herbaty albo kawy z ekspresu, a obok ogniska zaczęły działać kolejne historyczne atrakcje. Atmosfera była swobodna, ale daleka od przypadkowości – każdy element wpisywał się w temat przewodni tegorocznej edycji, poświęconej okresowi międzywojennemu.
Duże zainteresowanie wzbudziła strzelnica przygotowana przez GRH Gwardia. Rekonstruktorzy w mundurach z epoki udostępniali repliki karabinów ASG i pozwalali spróbować strzelania do tarczy. Z kolei GRH Szrank pokazała dwie dioramy, kawiarenkę i obóz harcerski, prezentując sylwetki cywila, harcerza oraz członka Korpusu Ochrony Pogranicza. Swoje miejsce miała też diorama GRH Powstaniec Śląski, przedstawiająca szpital polowy i przypominająca o czasach odzyskiwania niepodległości oraz walk o jej obronę, w tym wojny polsko-bolszewickiej i III powstania śląskiego.
Na mecie nie zabrakło także rowerów z epoki. Obok wspomnianego „Korona” Mateusza Słupika swoje zbiory pokazał Adrian Biegun ze Stowarzyszenia TruppenFahrrad, a własną wystawę przygotowało również Stowarzyszenie Historyczno-Eksploracyjne Silius. Dopełnieniem programu była ekspozycja SRH Jastrzębski Wrzesień 1939, pełna artefaktów Wojska Polskiego, zwłaszcza kawalerii, prezentowana wraz z opowieścią o umundurowaniu i wyposażeniu.
Kulminacja przyszła około godziny 12.30, kiedy na teren pikniku wjechała siedmioosobowa sekcja konnych z Ochotniczego Szwadronu 3. Pułku Ułanów Śląskich. Dowódcy przekazano kwiaty jako pamiątkę wydarzenia z 4 lipca 1922 roku, gdy żołnierze Wojska Polskiego wjechali do Żor. Ten gest domknął całość mocnym historycznym akcentem i wyraźnie pokazał, że rajd nie był jedynie sportową zabawą, ale dobrze opowiedzianą lekcją o mieście.
Całe wydarzenie wsparły Miasto Żory oraz sponsorzy prywatni, wśród nich Centrum Ubezpieczeń i Finansów Magdalena Hoinka, Makamo – Kosmetyka Profesjonalna, MIX, Kwiaciarnia Floristic Aleks – Żory, As Vending i Łukasz Tomas z firmy Tom Art Bau. Gospodarzem terenu, na którym odbył się piknik, było Żorskie Centrum Organizacji Pozarządowych.
na podstawie: Urząd Miasta.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Żory). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Rowerem przez przedwojenne Żory. Rajd przyciągnął rekordową liczbę uczestników

W Żorach wraca historia, o której długo milczano - spotkanie z Anną Kowalczyk

Organizacje pozarządowe trzymają wspólnotę w ryzach. KPRM pokazuje mity i fakty

Maj w Żorach będzie gęsty od sportu. Szachy, rowery i bieg ogniowy

Festiwal, który robi miastu nazwisko - i zostawia pieniądze na miejscu.

Mundurowe drużyny wracają do rywalizacji o bezpieczeństwo w Cieszynie

W Żorach szkoły, Policja i sąd ruszyły wspólnie - stawką jest bezpieczeństwo dzieci

Bad Trip Noise zagra w Żorach - biblioteka szykuje koncert bez słów

Taniec w parze, który naprawdę wciąga - kurs dla tych, co lubią ruch i muzykę

Żorska biblioteka szykuje tydzień, w którym książki spotkają muzykę i rośliny

Bajkowa Ósemka ma 45 lat. Rogoźna świętowała z dziećmi i absolwentami

Żory żyły piłką ręczną. MTS sięgnął po dwa medale i ważne wyróżnienia

W żorskiej Policji zmiana kontaktu - pilne sprawy przejmuje inny oficer

75 motocyklistów w Żorach pod lupą policji - wynik kontroli zaskoczył
Przydatne dane teleadresowe
- Kino Na Starówce w Żorach Repertuar, cennik i atrakcje
- Dzielnice Żor - Podział administracyjny i charakterystyka poszczególnych obszarów
- Szlak Żorków w Żorach odkryj unikalne figurki w różnych zakątkach miasta
- Jaka rzeka płynie przez Żory?
- Naucz się przepisów drogowych w miasteczku ruchu drogowego w Żorach
- PSZOK Żory informacje praktyczne i cennik odpadów
