W Żorach mieszkania społeczne przyciągają uwagę Gdańska. To projekt na skalę kraju

W Żorach mieszkania społeczne przyciągają uwagę Gdańska. To projekt na skalę kraju

FOT. Urząd Miasta Żory

Do Żor przyjechał samorządowy Gdańsk, a powód był bardzo konkretny – mieszkania społeczne tworzone w mieście zaczynają żyć własnym życiem jako wzór do podpatrzenia. Program „Z przyszłością w Żorach” łączy ograniczony czynsz z nowym standardem i nowoczesnymi rozwiązaniami, więc wzbudza zainteresowanie nie tylko na Śląsku. Podczas dwudniowej wizyty goście nie zostali przy samej prezentacji – obejrzeli także gotowe budynki i te, które jeszcze powstają w mieście. Taki obraz mówi więcej niż oficjalna deklaracja: w Żorach mieszkalnictwo społeczne przestało być planem na papierze.

  • Gdańska delegacja sprawdzała, jak działa żorski model
  • Program buduje mieszkania z niższym czynszem i wyższym standardem
  • Wizyta, która pokazuje pozycję Żor na mapie mieszkaniowych inspiracji

Gdańska delegacja sprawdzała, jak działa żorski model

Pierwszy dzień wizyty upłynął pod znakiem rozmów z władzami miasta. Z przedstawicielami Gdańska spotkał się prezydent Żor Waldemar Socha, a przy stole zasiedli też samorządowcy i osoby związane z miejskim systemem mieszkaniowym. W delegacji znaleźli się Emilia Lodzińska, Paulina Matuszewska–Gruszka, Krzysztof Maciejewicz oraz Wojciech Szymański. Po stronie Żor uczestniczyli także Anna Szelka, Krzysztof Chrobasik i Joanna Nasuta.

To nie była kurtuazyjna wymiana uprzejmości. Goście z Pomorza przyjechali po konkretne rozwiązania, bo chcieli zobaczyć, jak w Żorach zorganizowano budownictwo społeczne od strony inwestycyjnej i organizacyjnej. Następnego dnia wyruszyli w teren, gdzie mogli porównać wizję z tym, co już stoi, i z tym, co dopiero powstaje.

Program buduje mieszkania z niższym czynszem i wyższym standardem

Sercem całego przedsięwzięcia jest program „Z przyszłością w Żorach”, prowadzony przez Zakłady Techniki Komunalnej sp. z o.o., których sto procent udziałów należy do Gminy Miejskiej Żory. To właśnie ten model zwrócił uwagę delegacji z Gdańska: miejska spółka, partnerstwo publiczno–prywatne i inwestycja skrojona pod realne potrzeby mieszkaniowe.

W ramach programu ma powstać łącznie 1,5 tysiąca lokali. Mają one łączyć ograniczony czynsz z nowoczesnym wyposażeniem i wykończeniem według wysokich standardów. Program wystartował kilka lat temu, ale dziś widać, że nie był jednorazowym eksperymentem. Miasto zdecydowało się kontynuować działania, bo zapotrzebowanie na takie mieszkania pozostaje duże nie tylko w samych Żorach, lecz także szerzej w regionie.

Wizyta, która pokazuje pozycję Żor na mapie mieszkaniowych inspiracji

Podczas oględzin terenowych delegacja zobaczyła zarówno budynki oddane już do użytku, jak i inwestycje prowadzone obecnie. Taki układ nie pozostawia złudzeń – w Żorach nie chodzi o deklaracje, lecz o konsekwentnie realizowany system. Dla innych samorządów to ważny sygnał, że miejski model budownictwa społecznego może być nie tylko dodatkiem do polityki mieszkaniowej, ale jej mocnym filarem.

Zainteresowanie ze strony Gdańska pokazuje też coś jeszcze: Żory zaczynają być postrzegane jako miejsce, gdzie nowoczesne mieszkalnictwo społeczne da się prowadzić w sposób uporządkowany i rozwojowy. A to dla miasta oznacza nie tylko prestiż, lecz także rosnącą odpowiedzialność za utrzymanie tempa inwestycji i standardu, który już teraz przyciąga uwagę z zewnątrz.

na podstawie: Urząd Miasta Żory.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Żory). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.