Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Żory rozkręciły festiwal w upale. Rowerzyści, streetball i teatr na jednym szlaku

Żory rozkręciły festiwal w upale. Rowerzyści, streetball i teatr na jednym szlaku

W centrum Żor od rana nie było mowy o spokojnej niedzieli. Najpierw na trasę ruszyli rowerzyści, potem na rynku rozgrywano koszykarskie mecze, a popołudnie domknęły teatr i cyrkowe warsztaty. Festiwal Górnej Odry pokazał tego dnia, że wysoka temperatura nie potrafi odsunąć ludzi od wspólnego spędzania czasu. Program zmieniał się płynnie, ale jedno pozostawało stałe – pełne place, dużo ruchu i wyraźnie rodzinna atmosfera.

  • Rowerowy start z Rynku i meta z wodnym ochłodzeniem
  • Rynek bez chwili wytchnienia podczas turnieju streetball
  • Amfiteatr przy Ogrodowej zapełnił się rodzinami i cyrkowymi próbami

Rowerowy start z Rynku i meta z wodnym ochłodzeniem

Już od porannych godzin na żorskim Rynku zbierali się uczestnicy rodzinnego rajdu „Kręcimy dla Żor!”. Na starcie pojawiło się niemal 100 osób – dzieci, młodzież, całe rodziny i doświadczeni rowerzyści, którzy wybrali wspólny przejazd zamiast biernego kibicowania.

Trasa prowadziła do Przystanku Zachód, a po drodze uczestnicy brali udział w grze terenowej i zbierali pieczątki przygotowane na trasie. To właśnie taki układ sprawia, że rajd nie kończy się na samym pedałowaniu – najmłodsi mają prosty cel po drodze, a dorośli dostają dodatkowy pretekst do wspólnego ruchu.

Na starcie na uczestników czekał słodki poczęstunek przygotowany przez Cukiernię Kristof. Na mecie rozdawano nagrody za zebrane pieczątki i posiłek, a strażacy z OSP Żory przygotowali strefę rekreacyjną z kurtynami wodnymi i zabawami z wykorzystaniem wody. W upalny dzień było to jedno z tych miejsc, przy których zatrzymywali się zarówno najmłodsi, jak i dorośli.

Rynek bez chwili wytchnienia podczas turnieju streetball

Sportowe emocje nie skończyły się na rowerach. Na żorskim Rynku rozegrano turniej streetballa, w którym zawodnicy rywalizowali w szybkich, dynamicznych meczach koszykówki ulicznej. Publiczność mogła nie tylko obserwować kolejne akcje, ale też włączać się w konkursy rzutów do kosza.

W kategorii OPEN końcowa klasyfikacja wyglądała następująco:

  • I miejsce – Biali
  • II miejsce – Czarni
  • III miejsce – Kolorowi

Nagrody wręczył Leszek Hoderny, zastępca prezydenta Żor. To ważny sygnał, że sportowa część festiwalu nie była dodatkiem, lecz pełnoprawnym punktem programu, który przyciągnął zarówno zawodników, jak i widzów.

Amfiteatr przy Ogrodowej zapełnił się rodzinami i cyrkowymi próbami

Popołudnie przeniosło uczestników do amfiteatru przy ul. Ogrodowej, gdzie program zmienił się z rywalizacji na rodzinne spotkanie z kulturą. Najmłodsi obejrzeli spektakl „Księga pełna czarów” – przedstawienie oparte na twórczości Janiny Porazińskiej, utrzymane w lekkim, pełnym humoru i magii tonie.

Później publiczność zobaczyła autorski pokaz performatywny „Hanys” w wykonaniu Szymona Kuśki. Finałem były warsztaty cyrkowe, podczas których uczestnicy próbowali żonglerki i prostych zabaw ruchowych. Właśnie ten fragment programu najlepiej domknął cały dzień – od sportu przez scenę po zajęcia, w których mogli wziąć udział wszyscy chętni.

Organizatorzy podkreślali, że mimo wysokich temperatur frekwencja i zaangażowanie uczestników dopisały. Festiwal Górnej Odry w Żorach zakończył się więc dniem pełnym ruchu, rodzinnych spotkań i wydarzeń, które rozłożyły akcenty między sport, rekreację i kulturę. Wsparcie dla imprezy zapewniono ze środków budżetu Województwa Śląskiego.

na podstawie: Urząd Miasta.